Trzy głosy, jedna przyjaźń - TRE VOCI
"Classical crossover" - tak określa się styl muzyczny, który reprezentują. Inni określają ich muzykę jako pop-opera. Klasycznie wykształceni muzycy z operowymi głosami, zbliżają się do muzyki pop i rock, wykonując zarówno klasyczne pieśni jak i najbardziej znane światowe melodie.
Artystom towarzyszył żeński kwartet smyczkowy i sekcja rytmiczna - gitarzysta, basista, perkusista i klawiszowiec. Świetnie grający instrumentaliści na pierwszy plan wyszli tylko raz, grając melodię Ennio Morricone z filmu Gorączka złota.
Przez półtorej godziny na scenie dominowała trójka wokalistów, jak w kalejdoskopie zmieniająca się pierwszoplanowymi rolami. Rozpoczęli od Bryana Adamsa, by czarować kolejnymi przebojami - od cohenowskiego Hallelujah, przez coraz bardziej klasyczne Grande Amore,You Rise Me Up, po polski przebój Goniąc kormorany, który w ich wykonaniu zabrzmiał zdecydowanie inaczej.
W finale zaczarowali latynoskim klimatem Mambo Italiano, by pożegnać się z entuzjastycznie reagującą widownią Augustowskimi nocami, śpiewanymi przed laty przez patronkę Bielskiego Centrum Kultury Marię Koterbską.