Przejdź do treści

Jestem Wojtek

ndz. 30 kwietnia 2023
Wojtek Mazolewski pokazał w BCK swoje drugie oblicze. Było mniej jazzu, więcej gitarowego rocka, bluesa i nawet country.

Płyta YUGEN 2 miała się ukazać tuż przed bielskim koncertem. W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że będzie nosić tytuł Jestem, a do sklepów trafi w czerwcu. Wojtek Mazolewski przywiózł jednak ze sobą kilkadziesiąt egzemplarzy, w które mogli się zaopatrzyć fani.

Rozpoczął delikatnie i balladowo, od chyba najpopularniejszego utworu z płyty Yugen - Union. Pochwalił znakomitą salę BCKu "świetna sala, mieliśmy bardzo dobry sound check", przywitał się z publicznością i zaprosił do relaksacyjnego odbioru muzyki ("zamknijcie oczy"). Po kilku utworach płynnie przeszedł do prezentacji melodii z nowej płyty.

O tym koncercie można powiedzieć, że nikogo nie pozostawił obojętnym. Jedni zachwycali się krystalicznie czystym brzmieniem gitar, inni doceniali jazz-rockowe fragmenty z mocnym Ghost Dance, w którym Mazolewski zagrał na gitarze basowej. Jedni doceniali grę pianistki, inni wokalistkę. Najcieplej przyjęty został singlowy utwór Jestem. Ponieważ śpiewający w nim gościnnie Szczyl został w domu, bez niego piosenka nabrała bardziej popowej melodii.

Wojtek Mazolewski przybrał na tę koncertową okazję kowbojski kapelusz i bluzę. Mnóstwo było stylowego gitarowego grania z pogranicza country i bluesa - obaj gitarzyści stanęli na wysokości zadania. Na koniec dostał zasłużone owacje na stojąco.  W Bielsku-Białej ekipa filmowa realizowała dokument o artyście, zapewne zobaczymy w nim salę Bielskiego Centrum Kultury.

Autor: