Przejdź do treści

Piła tango w Bielsku-Białej

sob. 11 marca 2023
To, że "bilety na Grabaża" wyprzedają się w BCK-u do ostatniego miejsca, staje się powoli tradycją. Przed rokiem tak było z Pidżamą Porno, teraz z jego drugą formacją. Strachy na Lachy zagrały koncert, który będzie jeszcze długo wspominany.

Zaczęli Kaczmarskim - A my nie chcemy uciekać stąd, a potem poprowadzili publiczność w dwugodzinną podróż po swoich największych hitach, przerywanych czasami przez trochę mniej jeszcze osłuchane, ale powoli stające się klasykami, z najnowszej płyty Piekło (Powiedziałem jej o tobie, Sznury aut).

Największy entuzjazm oczywiście wywołały takie utwory jak Dzień dobry kocham cię, Raissa czy Czarny chleb. W twórczości Strachów bardzo ważne są teksty - te było słychać wyjątkowo wyraźnie, a przekaz uzupełniały dopracowane multimedia i światła.

Grabaż zapowiedział Raissę jako ostatni utwór, co spowodowało, że w sali nikt już nie siedział. Na szczęście były jeszcze bisy - w sumie aż pięć. Wśród nich Grabowski, Piła tango i finałowy, monumentalny Na pogrzeb króla, z jazzowymi dźwiękami trąbki i w trochę psychodelicznym nastroju.napisany w hołdzie Jackowi Kaczmarskiemu.

Widownia wychodziła z koncertu oczarowana i po raz kolejny okazało się, że można się dobrze bawić w sali z wygodnymi fotelami...


s1

Autor: