Magia mistrzów
Oczarowali ją instrumentalnym kunsztem, zgraniem i lekkością muzycznego przekazu. Leszek Możdżer zaprosił Szweda Larsa Danielssona i Izraelczyka Zohara Fresco 18 lat temu. Wtedy ukazała się kultowa dla wielu fanów płyta The Time. Wiele lat współpracy oznacza kilka płyt i nieprawdopodobny poziom muzycznego porozumienia.
Co publiczność na pewno zapamięta z tego koncertu?
Na pewno krystaliczne brzmienie wszystkich instrumentów, fantastyczną współpracę kontrabasisty i pianisty. Widownia wybuchała śmiechem po żartobliwych opowieściach Leszka Możdżera łączących zgrabnie język polski z angielskim. Kiedy zapytał, czy ktoś zna szwedzki - z widowni ktoś odezwał się w tym języku, co spowodowało żywą reakcję kontrabasisty...po szwedzku. Było też poważnie - Możdżer opowiadał o swoich przemyśleniach i teoriach na temat wszechświata i życia.
Na pewno widzowie zapamiętają dźwięki preparowanego fortepianu, fantastyczną solówkę Zohara Fresco oraz jego melorecytacje i wokalizy.
W pamięci zostanie im znakomite wykonanie Enjoy the silence z repertuaru Depeche Mode, Pasodoble z albumu firmowanego przez Danielssona (nagranego z Leszkiem Możdżerem) i finałowa Polska.
Potem jeszcze uśmiechy, owacje, ukłony, wspólne zdjęcie i koncert który może kandydować do miana "jazzowego wydarzenia roku" (nie tylko w Bielsku-Białej), po prawie dwóch godzinach niestety się kończy...
fot. Tomasz Możdżeń, FB Leszka Mozdżera