Another Pink Floyd /gościnnie Marek Raduli/
Data wydarzenia
niedziela, 20 marca 2022, godz. 19:00Na naszej scenie wystąpi zespół Another Pink Floyd, uznawany za jeden z najlepszych zespołów grających muzykę Floydów na żywo, a na bielski koncert zaproszenie przyjął i wraz z muzykami Another gościnnie wystąpi Marek Raduli - bezdyskusyjnie najpiękniej brzmiący gitarzysta w Polsce, występujący w takich zespołach jak Budka Suflera, Bajm, Banda i Wanda, a obecnie Laboratorium.
Będzie to wspaniałe widowisko inspirowane trasą koncertową P.U.L.S.E. z 1994r.
Klimat, emocje doskonała gra starannie zaprojektowanych świateł i wizualizacji przeniesie wszystkich widzów w świat Pink Floyd którego nie można zaznać słuchając jedynie płyt.
“Pulse”. Była to jedna z najbardziej spektakularnych i najbardziej zaawansowanych technologicznie tras koncertowych połowy lat dziewięćdziesiątych. Podczas koncertu w Bielsku-Białej zespół Another postara się odwzorować klimat i atmosferę tego widowiska, oczywiście z zachowaniem skali i możliwości na jakie pozwala miejsce występu. Podczas koncertów pojawią się również wszystkie charakterystyczne elementy takie jak: potężny ekran w kształcie koła z ruchomymi lampami na okręgu i efekty laserowe. Odtworzona zostanie także cała setlista utworów, identyczna z tą która pojawiła się na trasie “Pulse”.
Usłyszymy koncertowe wersje najsłynniejszych utworów Pink Floyd zagrane na żywo: “Shine On You Crazy Diamond”, “Sorrow, What Do You Want From Me” czy “High Hopes” i "Wish You Were Here" a także wszystkie utwory z albumu Dark Side of The Moon.
Ponieważ bilety na pierwszy koncert rozeszły się jak świeże bułeczki, Bielskie Centrum Kultury organizuje drugi koncert Another Pink Floyd (w poniedziałek 21 marca o g. 19.00). Muzycy zapowiadają, że zagrają wszystko to co w niedzielę, a może jeszcze coś dodatkowego.
Niedzielny koncert rozpoczął się od długiego klawiszowego intro. Wstęp z wolna przerodził się w utwór Shine on you crazy diamond, przebój od którego zaczynała się płyta PULSE (tą trasą był inspirowany bielski koncert). Krakowski (oraz trochę cieszyński) zespół zgrabnie łączył najstarsze utwory, pochodzące jeszcze z lat 60. (Astronomy domine) z późniejszymi hitami (High hopes, Learning to fly). Jak mówił wokalista, w zasadniczej części koncertu zespół świadomie zagrał bardzo mało utworów z płyty The wall ("przez ostatnie dwa lata graliśmy koncerty, na których odgrywaliśmy całą płytę")
Po kilkudziesięciu minutach, na scenie pojawił się oczekiwany i owacyjnie witany przez widzów Marek Raduli, gość specjalny koncertu, jeden z najlepszych polskich gitarzystów. W kilku utworach dał prawdziwy popis swoich możliwości, brzmienia i muzycznego smaku, przymykając przy tym lekko oczy, bo po chwili uśmiechać się z zadowoleniem po pozostałych muzyków (albo do samego siebie:)).
Do znakomicie grających instrumentalistów trzeba dodać gustowne efekty świetlne i koło w którym były wyświetlane animacje. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie - solówki, dialogi gitar, damskie wokalizy, brzmienia uzyskiwane na vintage'owych piecach gitarowych i często zmienianych instrumentach. Na scenie chwilami grało 11 osób (klawiszowiec, sekcja rytmiczna, wokalista, trzej gitarzyści, trzyosobowy damski chórek i saksofonista).
Wish you were here, Another Brick in the wall, Run like hell - zabrzmiały w części finałowej, a zadowolona publiczność wielkimi brawami na stojąco podziękowała muzykom za trzygodzinny koncert.