zaryan video

AGA ZARYAN W BCK

Na podświetloną zimnym, niebieskim światłem scenę weszło pięciu muzyków. Delikatne dźwięki fortepianu rozpoczęły koncert Agi Zaryan.
Po chwili wokalistka pojawiła się na scenie, ubrana w prostą czerwoną sukienkę.
O pierwszym utworze powiedziała później, że to wspomnienia z jej dzieciństwa.

Nowy album Agi Zaryan Looking, Walking, Being ukazał się całkiem niedawno, a już stał się platynową płytą. Głównie utwory z tego krążka usłyszeliśmy podczas bielskiego koncertu. Angielskie teksty na płytę napisała poetka Denise Levertov. Muzyka na najnowszym wydawnictwie Agi Zaryan jest bardzo zróżnicowana. Taki też był jej koncert. Rytmy latynoskie przeplatały się z balladami, a po nich następowały dynamiczne fragmenty.
Sporo do „zagrania” mieli także muzycy: pianista Michał Tokaj, kontrabasista Michał Barański, perkusista Łukasz Zyta oraz goście z innych krajów - czeski gitarzysta Petr Zelenka (nie mylić ze znanym reżyserem – ostrzegała Aga Zaryan) i znakomity światowej sławy muzyk grający na instrumentach perkusyjnych Mungyungo Jackson.
Ten ostatni dodawał utworom Agi Zaryan specyficznego afrykańskiego klimatu swoimi zaśpiewami, a solo na tradycyjnym instrumencie perkusyjnym rozgrzało publiczność do czerwoności (muzyk grał nie tylko rękami, ale także kolanami, ekwilibrystycznie podrzucając instrument). Widownia podawała rytm oklaskami, a Mungyungo grał coraz bardziej efektowne podziały.
Nic dziwnego, że po takiej uczcie, fani jazzu domagali się bisów. Podczas pierwszego z nich, usłyszeliśmy jak Aga Zaryan śpiewa po polsku. Wokalistka zaśpiewała utwór z płyty Umiera Piękno, poświęconej Powstaniu Warszawskiemu.
Kiedy przyszła pora drugiego bisu, zabrzmiały dźwięki Suzanne z repertuaru Leonarda Cohena, w znakomitej (rozbudowanej, wzbogaconej o wokalizy śpiewane z publicznością) wersji