Jean-Luc Ponty

Pierwszą płytę nagrał w roku 1964. Jest niekwestionowanym mistrzem jazzowych skrzypiec. Jean Luc-Ponty czarował bielską publiczność swoją grą 15 maja 2002 roku w kościele w Aleksandrowicach.

Wirtuozowi skrzypiec towarzyszyli: Wiliam Lecomte, Guy'nsangue Akwa, Thierry Arpino i Moustapha Cisse.

[S]1254986941.mp3[/S] Jean-Luc Ponty jest pionierem wirtuozem skrzypiec na arenie jazzu i rocka.

Ponty urodził się w roku 1942, w rodzinie muzyków klasycznych, w Avranches we Francji. W wieku 16 lat został przyjęty do "Conservatoire National Superieur de Musique w Paryżu, które dwa lata później ukończył z wyróżnieniem Premier Prix. Dzięki temu został zatrudniony przez główną orkiestrę symfoniczną Concerts Lamourex, z którą grał przez trzy lata.

Ciągle będąc członkiem orkiestry w Paryżu, Ponty rozpoczął grę na klarnecie w jazzowej grupie college'u, która regularnie występowała na lokalnych imprezach. Rosnące zainteresowanie jazzowym brzmieniem Miles'a Davisa i Johna Coltrane'a zachęciło go do rozpoczęcia gry na saksofonie tenorowym. Jean-Luc szybko poczuł potrzebę wyrażania jazzowego brzmienia poprzez swój podstawowy instrument - skrzypce. W ten oto sposób prowadził podwójne życie muzyczne, ćwicząc i występując z orkiestrą, a także grając jazz do trzeciej nad ranem w paryskich klubach.

Oczywiście musiałem wybrać, więc spróbowałem z jazzem - mówi Jean-Luc.

W roku 1964, w wieku 22 lat, wydał swój debiutancki solowy album Jazz Long Playing. W 1969 r. Frank Zappa skomponował muzykę do solowego albumu Jean - Luc'a King Kong. W 1972 r. Elton John zaprosił Ponty'ego do udziału w jego albumie Honky Chateau. Nakłaniany przez Zappę i The Mothers of Invention', którzy chcieli aby dołączył do ich trasy - Ponty emigruje wraz z rodziną do Ameryki, Tam kontynuuje pracę nad różnorodnymi projektami aż do 1975 r., kiedy podpisał kontrakt solowy z wytwórnią Atlantic Records.

Przez następną dekadę Jean-Luc koncertował na świecie i nagrał 12 kolejnych albumów, z których wszystkie zdobyły czołową piątkę jazzowych list i sprzedały się w milionach kopii.