Pharoah Sanders

Ornette Coleman stwierdził, że Pahroah Sanders jest prawdopodobnie najlepszym saksofonistą tenorowym na świecie. Pharoah Sanders oczarował publiczność podczas festiwalu Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej (17 listopada 2011 r)

Jedna z żyjących ikon (free)jazzu, dał się poznać jako niesamowity instrumentalista w latach 60. współpracując z Johnem Coltranem. W tamtym czasie zaczęła wyłaniać się jego multifoniczna technika, która inspirowała samego mistrza. Grę Sandersa wyróżniała silna ekspresja i niemal anarchiczne podejście do free jazzu. Już wtedy jednak Cotrane mówił, że "Pharoah jest człowiekiem wielkiego ducha, zawsze starającym się sięgnąć prawdy. Pozwala własnej duchowości być swoim przewodnikiem. Jego dziedziną są między innymi: energia, integralność i esencja." W późniejszych latach, po śmierci Coltrane’a, Sanders zaczął eksplorować i pokrywać swoimi płaszczyznami dźwięków bardziej subtelne obszary spokojnego ducha. Nigdy jednak nie bał się zmian. Tworzył zespoły z jodlarzami i sitarzystami, zapraszał instrumenty takie jak tabla, oud czy koto. Nagrywał długie świszczące sola, ballady, "cosmigroove" a nawet disco. Ale wspólnym mianownikiem dla wszystkiego, co robi zawsze pozostaje duchowa energia, z której wynikają jego improwizacje. To energia osadzona w intuicji, naturalnym wyczuciu ludzkich relacji oraz języków, które odwołują się do czystego uczucia. W Bielsku-Białej towarzyszyło mu znakomite trio złożone z pianisty, perkusisty i kontrabasisty.