Zakończyły się Dni Bielska-Białej

W czwartek (3 czerwca) koncertem zespołu PIN oraz Andrzeja Piasecznego rozpoczęły się Dni Bielska-Białej. W piątek placu Ratuszowy wypełnił się po brzegi widownią, która przyszła aby posłuchać wykonawców sprzed lat i zanucić stare przeboje. Sobota należała do Kayah i Genesis Klassik.

Dzień pierwszy

Widzowie i organizatorzy z niepokojem patrzyli w niebo. Na szczęście niewielki deszcz padał tylko przez kilkanaście minut.

Mimo niepewnej pogody na terenach ATH pojawiło się sporo widzów.

O g. 18.00 na scenę wyszedł zespół PIN. Andrzej Lampert i przyjaciele mają na swoim koncie dwie płyty, kilka przebojów, oraz opinię jednego z najciekawszych młodych zespołów.

Okazało się, że w Bielsku-Białej grupa ma spore grono oddanych fanów - znających wszystkie teksty i śpiewających. Nic dziwnego że grupa kilkakrotnie bisowała, a potem jej członkowie długo rozdawali autografy.

PIN zaprezentował się z dobrej strony. Zespół nie tylko odegrał swoje największe przeboje, ale także zaproponował ciekawostki, takie jak na przykład O sole mio.

Posłuchaj jakie wrażenia zespół PIN wywiezie z Bielska-Białej:

Zobacz fragment koncertu zespołu PIN:

ZOBACZ CAŁĄ GALERIĘ ZDJĘĆ Z KONCERTU PIN

W drugiej części koncertu wystąpił Andrzej Piaseczny, prezentując wraz z zespołem swoje największe przeboje. Były również hity z płyty Sax&Sex, takie jak Prawie do nieba i Niecierpliwi, a także utwór Zanim Zrozumiesz z repertuaru Varius Manx. Zgodnie z przewidywaniami, fani Piaska zgotowali mu gorące przyjęcie - były oklaski, piski, śpiewy i...oczywiście bisy.

ZOBACZ CAŁĄ GALERIĘ ZDJĘĆ Z KONCERTU PIASKA

Zobacz fragment koncertu Piaska:

Dzień drugi

Tym razem pogoda była wręcz wymarzona, do spędzenia wieczoru przy dźwiękach starych przebojów. Nic dziwnego, że okolice Ratusza były wręcz oblężone przez bielszczan.

Dziesięcioro solistów miało wystąpić na placu Ratuszowym w koncercie wspomnień. Całość rozpoczął Jacek Wójcicki, śpiewający wiązankę piosenek Marii Koterbskiej, a potem, m.in. O sole Mio.

Wokalistce z Bielska-Białej która, wraz z synem, usiadła w pierwszym rzędzie, swoje utwory dedykowało jeszcze kilku wykonawców.

W koncercie wspomnień wystąpili: Jacek Wójcicki, Andrzej Rybiński, Andrzej Dąbrowski, Wojciech Korda, Irena Jarocka, Halina Kunicka, Bohdan Łazuka, Zbigniew Wodecki, Jerzy Połomski i Irena Santor.

Obejrzyj relacje z koncertu:

CZęŚć PIERWSZA

CZęŚć DRUGA

ZOBACZ CAŁĄ GALERIĘ ZDJĘĆ Z KONCERTU

Publiczność bardzo gorąco przyjęła wszystkich wykonawców. Ogromne brawa zebrali: pełen humoru Bohdan Łazuka, znakomicie wyglądająca Irena Jarocka, czy grający ognistego czardasza Zbigniew Wodecki."Cała sala" śpiewała z Jerzym Połomskim.

W finale wielką niespodziankę zrobiła publiczności Maria Koterbska. Wyszła na scenę i wykonała jedną ze swoich piosenek. Potem wszyscy wykonawcy zaśpiewali wspólnie z panią Marią niezapomnianą Karuzelę.

Było gromkie sto lat, a koncert zwieńczył pokaz sztucznych ogni, który rozświetlił bielski ratusz.

Dzień trzeci

W sobotę (5 czerwca) na terenach ATH wystąpili: Kayah oraz Ray Wilson&Berlin Symphony Ensemble w projekcie Genesis Klassik. Tym razem przepiękna pogoda sprzyjała wyjściu z domu i stworzeniu piknikowej atmosfery.

Zobacz fragment koncertu KAYAH

Jako pierwsza na scenę wyszła Kayah, Kilkanaście przebojów rozbujało publiczność. Nie zabrakło takich hitów jak Supermenka, Na językach, Śpij Kochanie Śpij i Testosteron. Na bis zabrzmiało Prawy do lewego w mocno rockowej wersji.

ZOBACZ CAŁĄ GALERIĘ ZDJĘĆ Z KONCERTU KAYAH

Posłuchaj jak śpiewała Kayah w Bielsku-Białej:

Projekt Genesis Klassik, to największe hity Genesis wzbogacone o symfoniczną aranżacje. Perfekcyjnie nagłośniony i oświetlony koncert mógł się podobać.

Znakomici muzycy i znane przeboje, były receptą na sukces. W finale zabrzmiło Can't dance, po którym zespół został "zmuszony" do bisów przez entuzjastycznie reagującą widownię,

Posłuchaj Genesis Klassik:

Obejrzyj fragment koncertu

ZOBACZ CAŁĄ GALERIĘ ZDJĘĆ Z KONCERTU

mk