Truskawki w Milanówku

Piosenki największych twórców polskiej piosenki w wykonaniu bielskiej młodzieży. Truskawki w Milanówku, to coroczny koncert Bielskiej Piwnicy Artystycznej im. M. Koterbskiej organizowany na urodziny swojej patronki, Marii Koterbskiej. W  tym roku - po raz pierwszy bez niej.

Repertuar koncertu został wybrany bardzo starannie. Klasyka polskiej piosenki w świeżym wykonaniu i często nietypowych aranżacjach, do tekstów  Agnieszki Osieckiej, Jeremiego Przybory, Wojciecha Młynarskiego, Jonasza Kofty. Do tego stroje stylizowane na lata  50-te i 60-te i  ruch sceniczny dostosowany do utworów z motywem przewodnim - selfie wykonywanymi przez młodych artystów i ciekawe interpretacje wokalne.

Warto podkreślić znakomicie grający (na żywo) zespół, z autorem aranżacji - Pawłem Fabrowiczem na fortepianie i Krzysztofem Maciejowskim na skrzypcach, nadający utworom niezwykły, często lekko jazzujący klimat.

Koncert rozpoczął się od refleksyjnego utworu Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego Stacyjka zdrój. Z czasem utwory bardziej poetyckie zaczęły się przeplatać z bardziej żywiołowymi, jak Gigi L'Amoroso.

Nie zabrakło kilku największych przebojów Marii Koterbskiej - Brzydula i rudzielec ciekawie wykonane w trio stylizowanym na amerykańskie dziewczęce zespoły wokalne, czy Wrocławskie tramwaje.

Były poetyckie piosenki sprzed lat - Miłośc w Portofino czy Wspomnienie z repertuaru Czesława Niemena.

Kolejne nawiązanie do Marii Kotebskiej, to zdjęcie jej domu wyświetlane na ekranie w trakcie piosenki Lubię wracać tam gdzie byłem. Duży aplauz wzbudził finałowy Korowód Marka Grechuty z fantastycznymi solówkami instrumentalistów. W finale czekały nas podziękowania i jeszcze jedna niespodzianka - klamrą spinającą koncert były tytułowe Truskawki w Milanówku, zaśpiewane przez wychowankę Piwnicy Aleksandrę Konior.

Ponad dwugodzinny koncert zakończył się ogromnymi brawami widowni.

 

mk