Siesta w drodze - przystanek Bielsko-Biała

Degustacja "portugalskich smaków", wystawa zdjęć Marcina Kydryńskiego i muzyczna podróż do krainy fado razem z Silvaną Peres. Ten wieczór był czymś więcej niż tylko koncertem.

Siesta zawitała do Bielskiego Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej po kilkumiesięcznej przerwie. Tym razem był to nie tylko koncert. Marcin Kydryński zaprosił "siestowiczów" na wystawę swoich fotografii z Lizbony i degustację portugalskiego wina. Kiedy już rozdał wszystkim chętnym autografy i zapozował do wspólnych zdjęć mógł powiedzieć ze sceny: "wreszcie poznałem Państwa bliżej".

Opowiedział o zmianach w muzyce fado, o jej coraz większej otwartości na inne style muzyczne, które tacy artyści jak Silvana Peres dodają do tradycyjnego fado - mornę, sambę, tango.

Na scenie najpierw pojawili się muzycy grający na perkusji, akordeonie, gitarze i gitarze portugalskiej, a po chwili roztańczona Silvana. Zrazu jakby niepewni reakcji widowni, po dwóch-trzech utworach pokazali pełnie swoich możliwości i ekspresji. Płynnie łączyli tradycyjne - poruszające głębokie emocje i uczucia fado i nowocześniejsze dźwięki. Przy tych ostatnich publiczność mogła zatańczyć, pośpiewać i poklaskać. Nauka śpiewu i zaproszenie do tańca, to dwa charakterystyczne elementy odbywających się w Bielsku-Białej koncertów Siesty w drodze. Portugalscy artyści za każdym razem świetnie potrafią się porozumieć z publicznością.

To był kolejny koncert Siesty, po którym publiczność wychodziła z sali BCK rozemocjonowana i pełna pozytywnych wrażeń.

 

 

mk