Richard Bona

Urodził się w Kamerunie - dlatego chętnie czerpie inspirację z muzyki afrykańskiej. Gra z najwybitniejszymi jazzmanami na świecie. 10 października basista Richard Bona wystąpi w Domu Muzyki.

Richard Bona – Bonafied

Premiera:13 sierpnia 2013

Obecny album to siódmy już krążek w karierze Bony. Bonafied to intymny, prawie w całości akustyczny album, na którym mieszają się różne gatunki muzyczne, pobrzmiewają osobiste historie, powracają postaci z dawnych lat, wyraz znajduje filozofia życia w zgodzie z naturą.

Utwory zawarte na Bonafied przywołują stylistykę jazzu latynoamerykańskiego (An Uprising of Kindness), afrykańskiego popu (Diba la Bobe), a nawet paryskiego kabaretu (Janjo la Maya). Jest też typowy numer jazzowy – On the 4th of July Jamesa Taylora. Na Tumba la Nyama Bona przywołuje kameruńską muzykę pop, sięgając po tamtejsze melodie typowe dla gatunku makossa czy rytmikę 12/8 kojarzoną ze stylem bikutsi - przyswojonym przez Bonę podczas nauki w Douali.

Posłuchaj muzyki z płyty Bonafied

Emocjonalne centrum albumu stanowi Mulema, pierwsza piosenka napisana przez Bonę na gitarę. Mulema osadzona jest w brzmieniu akustycznym, któremu towarzyszy lekka i subtelna partia perkusji i balafon. Na tle tych instrumentów brzmi głos wokalisty. Piosenka opowiada historię mężczyzny, który ryzykuje życie, wyruszając przez morze w poszukiwaniu prawdziwej miłości. Francuska aktorka i piosenkarka, Camille, wykonała też własną wersję tej melodii - La Fille D’a Cote – opowiedzianą jednak z jej kobiecego punktu widzenia.

„Pochodzę z rzeczywistości, w której muzyka powinna opowiadać jakąś historię” – mówi Bona. „Gdy byłem mały, muzyka nie była dla nas muzyką dopóty, dopóki nie wiązała się z jakąś piękną historią. To moje korzenie, z których czerpię niezależnie od miejsca zamieszkania. Nawet jeśli ludzie nie rozumieją języka, w którym historia jest opowiadana, mogą zawsze poczuć związane z nią emocje. Zarówno dźwięki, jak i samo brzmienie słów niosą już pewne treści. A historie ludzkich losów są wszędzie podobne – praca, miłość, cierpienie i szczęście. To samo wszędzie, na całym świecie”.

Richard Bona zaprezentuje materiał z najnowszej płyty podczas trasy koncertowej realizowanej w ramach projektu Siesta w Studio.

Siesta w Studio to cykl koncertów znanych artystów, słyszanych co niedziela w radiowej Trójce. Rolę prowadzącego i artystycznego przywódcy Siesty w Studio przyjął Marcin Kydryński – radiowiec, autor i kompozytor, producent płyt i fotograf.

Richard Bona to wokalista, twórca piosenek, basista, kompozytor, reżyser dźwięku i producent. Za tą listą kryje się życie, na podstawie którego można by napisać niejedną książkę. Urodził się w 1967 r. w Mincie – małej wiosce w Kamerunie. Jako niemowlę bardzo często płakał, aż w końcu rodzina odkryła, że jedynie muzyka jest w stanie go uspokoić. Jako pięciolatek rozpoczął naukę gry na balafonie (melodyczny instrument perkusyjny z drewnianymi sztabkami), występując w zespole muzyki tradycyjnej, w którym grał jego dziadek. W wieku jedenastu lat rodzina przeniosła się do Douali, gdzie Bona zaczął się udzielać jako gitarzysta w zespole tanecznym. W tamtym czasie odkrył swoje zainteresowanie muzyką jazzową. W 1989 r. przeprowadził się do Paryża, a następnie do Nowego Jorku (1995), szybko zyskując w obu miastach sławę jednego z najlepszych jazzmanów swojego pokolenia. To nie szczęśliwy zbieg okoliczności otworzył mu drzwi do kariery, lecz niebywały talent i determinacja w pokonywaniu kolejnych barier i przekraczaniu granic. W 1999 r. wydał pierwszą płytę zatytułowaną Scenes from My Life. Eklektyczny styl Bony wymyka się jednoznacznym ocenom krytyków. „Każdy basista, który mnie ogląda, myśli, że gram coś innego niż jest w rzeczywistości. Technika, którą stosuję, pozwala na łączenie wszystkiego z wszystkim, balafonu, gitary i wokalu. Wygląda to dziwnie. To, jak się ruszam, nie jest typowe dla basisty. Czy to źle? Nie wiem”.

Richard Bona - jazzowy basista, pochodzący z Kamerunu. Współpracował w Joe Zawinulem, Pathem Methenym, Herbie Hancockiem, Branfordem Marsalisem Reginą Carter i Bobym McFerrinem. W Bielsku-Białej zagra utwory ze swojej najnowszej płyty Bonafied. Łączy jazz z muzyką afrykańską.

Richard Bona - 10 października, g. 19.00 Dom Muzyki. Bilety w cenie 120 zł (normalne) i 60 zł (ulgowe - emerci, renciści, młodzież szkolna) BILETY WYPRZEDANE. W sprawie miejsc na dostawkach prosimy o kontakt z Działem Sprzedaży - tel. 33/8281655 R+

KUP BILETY PRZEZ INTERNET

opr. mk