Podsiadło podbija Bielsko-Białą

Najpierw głos zza sceny dowcipnie poprosił o niefotografowanie, a potem zaczął się show oczekiwany od kilku miesięcy. Napisać, że publiczność przyjęła go ciepło, to zdecydowanie za mało.

To nie był jego pierwszy koncert w Bielsku-Białej. Siedem lat temu, u progu swojej wielkiej kariery  uświetnił w BCK Galę Miss Beskidów. Trzy lata temu, już dla wielotysięcznej publiczności zaśpiewał Pod Dębowcem na Pożegnaniu Lata. Obecna trasa, Wielkomiejski Tour okazała się wielkim wydarzeniem. Wszystkie bilety (także na koncerty w Domu Muzyki) rozeszły się w rekordowym tempie.

Dla tych którzy śledzą jego karierę od kilku lat nie był zaskoczeniem specyficzny sposób zapowiadania utworów - nieśmiały, wyluzowany, niektórym kojarzący się ze stand-upem. O sali Domu Muzyki Dawid powiedział, że szkoda byłoby zagrać słaby koncert w tak pięknym miejscu.

Na widowni bardzo zróżniwoana publiczność - od najmłodszych fanów, do osób w wieku średnim plus. Na scenie 9 osób, w tym trzyosobowy chórek, śpiewający, tańczący i od czasu do czasu chwytający za instrumenty. Nie zabrakło imponującej oprawy świetlnej. Choć wtopiony w duży zespół, uwagę skupiał na sobie Dawid Podsiadło. Była część akustyczna, coverowa, a przede wszystkim jak na każdym dobrym koncercie rosnące napięcie, które zmieniło się w euforię publiczności przy Nie ma fal. Pod koniec cala bawiła się na stojąco. Dawid i jego muzyczna drużyna na koniec zaprezentowali odśpiewanego wspólnie z widownią, wyklaskanego i przetańczonego Małomiasteczkowego.

Po koncercie bielska publiczność na gorąco komentowała, że to jeden z najlepszych koncertów jakie miała okazję obejrzeć.

mk

Sponsorzy główni

sponsorzy

Partnerzy

ministerstwo kultury pzu

Dofinansowano ze srodków
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
pochodzacych z Funduszu Promocji Kultury,
uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objetych
monopolem panstwa, zgodnie z art. 80 ust 1 ustawy
z dnia 19 listopada 2009r. o grach hazardowych,
w ramach programu „Muzyka”,
realizowanego przez Instytut Muzyki i Tanca.