Organek z Iwoną Loranc na inaugurację

Energetyczny Organek z pozytywnym przesłaniem na inauguracyjnym koncercie Dni Bielska-Białej. Nie zabrakło bielskich akcentów. Rodzima formacja SIS otwarła wieczór pod ratuszem, a z Organkiem gościnnie zaśpiewała bielszczanka Iwona Loranc.

 

Cudowny, ciepły wieczór pod Ratuszem. Na dobry początek bielski zespół SIS z ciekawym połączeniem tradycyjnie rockowej gitary i popowej melodyki. Efekt – duże brawa od publiczności.

To nowa tradycja – przed głównym daniem wieczoru prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski wręczył tytuły BBohaterki i BBohatera, dla osób angażujących się bezinteresownie w pomoc innym.

A potem już rockowe koncertowanie. Przed głównym daniem wieczoru, plac zapełniał się coraz bardziej. Dynamiczny, jak zawsze, Organek zaprezentował paradę swoich największych przebojów. Te mocno rockowe, w punkowym rytmie i z rzężącą gitarą, zgrabnie łączył z płynącymi lekko balladami. W czasie koncertu opowiadał o swoich związkach z Bielskiem-Białą (występował tutaj już kilka razy, zawsze entuzjastycznie przyjmowany). W finale zaprosił na scenę Iwonę Loranc – bielszczankę, wokalistkę i aktorkę. Za sprawą repertuaru i kobiecego głosu zrobiło się nieco łagodniej. Choć artyści prywatnie znają się od wielu lat, bielski koncert był ich pierwszym scenicznym spotkaniem. Rozpoczęli od Fotografa Broka, czyli opowieści z czasów Powstania Warszawskiego. Potem był antywojenny protest z dedykacją dla Ukrainy – Niemiłość oraz Tolerancja - przebój z repertuaru Stanisława Sojki. Na koniec jeszcze niespodzianka – utwór zaśpiewany z „pewnym kolegą o imieniu Dawid” i niewykonywany od 6 lat. Tym utworem okazała się entuzjastycznie przyjęta Wahata – hymn Męskiego Grania 2016, śpiewana przez Organka z Dawidem Podsiadło. Cudownie „bielski” koncert z pozytywnym rockowym przekazem na rozpoczęcie Dni Bielska-Białej.

mk