Kuba Karaś i Piotr Rogucki w BCK

Maksymalna dawka energii zawarta w muzyce. Alternatywny pop mocno osadzony w brzmieniach lat 80. w wykonaniu duetu Karaś/Rogucki zachwycił publiczność.

To był pierwszy powakacyjny koncert z cyklu Inne Brzmienie Miasta. Dla Kuby Karasia i Piotra Roguckiego, to muzyczna odskocznia od swoich macierzystych formacji – The Dumplings i Coma. Dla publiczności -  szansa posłuchania znakomicie brzmiącej, przebojowej muzyki.

Piotr Rogucki nie tylko śpiewał i grał na gitarach, ale także prezentował swój szalony, energetyczny taniec. Zapowiadając jeden z utworów, mówił że ich tematyka wszystkich, tak naprawdę sprowadza się do jednego słowa – miłość.

Ciekawostką był zagrany na początku koncertu utwór 1996 zespołu T.Love w ciekawej interpretacji.

Nieczęsto się zdarza, żeby za perkusją zasiadała kobieta. W formacji Karaś/Rugucki rytm trzymała Wiktoria Jakubowska, która kilka razy zagrała też na flecie.

Kilka westchnień, Spokojny lot, punkowo brzmiące (zdecydowanie ostrzej niż na płycie) Bolesne strzały w serce  i Katrina – te utwory widownia przyjęła z największym entuzjazmem.

Najgoręcej zrobiło się pod koniec koncertu. Wyluzowani muzycy coraz częściej wchodzili w zabawne dyskusje. Na bisach nikt już nie siedział w fotelu, cała sala kołysała się w rytm muzyki. Nic dziwnego, że Piotr Rogucki podsumował koncert: „My i Państwo możemy ten wieczór zaliczyć do udanych”.

 

mk