Grzegorz Niemczuk gra Chopina

Koncertowa normalność wraca do Bielskiego Centrum Kultury. Od początku czerwca odbywają sie koncerty dla ograniczonej liczby widzów. 12 czerwca Grzegorz Niemczuk grał walce i ballady Chopina.

Grzegorz Niemczuk to znakomity pianista mieszkający w Bielsku-Białej. Występuje w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata - od Stanów Zjednoczonych i Włoch, po Chiny i Japonię. Jego koncert w Bielskim Centrum Kultury był zaplanowany na wczesną wiosnę, kilkakrotnie przesuwał się ze względu na ograniczenia związane z covidem.

Na środku sceny fortepian i jednolite białe światło nie rozpraszajace publiczności. Ta skromna scenografia byłą kontrastem dla wyrafinowanej, wykonywanej na najwyższym poziomie artystycznym muzyki.

Koncert składał sie z dwóch części. W pierwszej usłyszeliśmy wydane za życia kompozytora walce - utwory popularne w 19 wieku, chętnie komponowane w tym czasie. Druga część to ballady Fryderyka Chopina.

Grzegorz Niemczuk nie tylko grał, ale co równie ważne, wprowadzał publiczność w klimat muzyki kompozytora. Liczne anegdotki opowiadały o Chopinie i jego czasach. Dlaczego zaczął komponować walce (bo w Wiedniu i Paryżu były bardzo popularne, ale jednocześnie cenione), dlaczego jego walce były trudne do zagrania przez początkujących pianistów (wtedy kompozytor był zapraszany do ich wykonywania), a nawet przeprowadzał szybkie analizy muzyczne. Utwory nie były wykonywane w porządku chronologicznym, ale według kolejności wybranej przez Grzegorza Niemczuka

Jak sam napisał "

Pierwszy raz wykonałem podczas jednego wieczoru wszystkie Ballady Fryderyka Chopina - wyzwanie, które kiedyś wydawało mi się niewykonalne".

Dwugodzinny koncert pozostawił znakomite wrażenie i zakończył się finałową niespodzianką owacją na stojąco.

mk