Człowiek, który ma talent

Tanga, klasyka i muzyka świata zabrzmiały w sali Bielskiego Centrum Kultury podczas koncertu Marcina Wyrostka i Tango Corazon Quintet.

Sympatię publiczności zdobył triumfując w programie Mam Talent, gdzie prezentował m.in. wirtuozerskie interpretacje tanga . Nic dziwnego, że sala Domu Muzyki wypełniła się po brzegi.

Jako pierwszy na scenie pojawił się Marcin Wyrostek, który pierwszymi dźwiękami pokazał, że akordeon może brzmieć równie potężnie jak organy.

Po chwili na scenie pojawiła się cała formacja Tango Corazon Quintet. Muzycy grali na fortepianie, basie, gitarze, instrumentach perkusyjnych i skrzypcach.

W pierwszej części koncertu zabrzmiały przede wszystkim tanga Astora Piazzolli.

Potem akordeonista pozostał na scenie sam, rozpoczynając opowieść, o tym, że akordeon jest stosunkowo młodym instrumentem, jego historia liczy zaledwie 200 lat, a gdyby Vivaldi mógł, zapewne pisałby także na akordeon. Po chwili brzmiała wirtuozersko wykonana Zima, znakomicie przyjęta przez widzów. Wkrótce dołączyli do niego kolejni muzycy. Zabrzmiały utwory inspirowane muzyką świata. Szczególnie ciepło bielska widownia przyjęła kompozycje z krótkimi cytatami znanych melodii – od melodii góralskich to tematy ze znanych seriali. Kilkakrotnie na scenie pojawiał się także wokalista, który zaśpiewał m.in. utwór Stinga Englishman in New York (podobno w Bielsku-Białej odbyła się jego koncertowa premiera).

Na finał zabrzmiało słynne Libertango, oraz Roxanne (zespołu The Police) w aranżacji znanej z musicalu Moulin Rouge.

Po ponad 100 minutach muzycznej uczty, publiczność wychodziła z koncertu w pełni usatysfakcjonowana.

Po koncercie Marcin Wyrostek podzielił się z nami pierwszymi wrażeniami.

Wirtuoza akordeonu zapytaliśmy także o jego ulubiony instrument:

oraz o Stinga:

mk