Bończyk, Wójcicki, Wyrostek

Trójka znakomitych solistów bawiła publiczność zrgomadzoną na walentynkowo-ostatkowym koncercie w Domu Muzyki.

W tym roku Walentynki zbiegły się z Ostatkami. Na koncercie w Domu Muzyki bawiono się, ale przede wszystkim słuchając i śpiewając piosenek o miłości.

Solistom towarzyszyła Bielska Orkiestra Festiwalowa pod dyrekcją Andrzeja Marko. Każdy z solistów zaproponował najmocniejsze punkty ze swojego repertuaru.

Jacek Wójcicki z dużym wdziękiem odśpiewywał piosenki z okresu międzywojennego (Brunetki, blondynki) oraz takie przeboje jak Niepewność. Olga Bończyk do międzywojenne przeboje (Tango milonga) wzbogaciła o przeboje sprzed kilkudziesięciu lat (Gdy mi Ciebie zabraknie, Jego portret). Marcin Wyrostek z towarzyszącymi mu instrumentalistami postawił na wirtuozerię i zabawę dźwiękiem w rytmie znanych hitów (Tango Roxanne, Besame mucho). Taka zmienność nastrojów sprawiła że publiczność nie mogła się nudzić nawet przez chwilę -  klaszcząc i śpiewając razem z artystami. Repertuar swoimi walcami dopełniła Bielska Orkiestra Festiwalowa. Szczególnie gorąco widownia przyjęła Walca Bielsko-Bialskiego  - kompozycję Andrzeja Marko.

 

mk