Anita balladowo

Owacjami na stojąco odpłaciła publiczność za kameralny koncert Anity Lipnickiej, która w Bielsku-Białej promowała swoją najnowszą płytę Vena Amoris.

Anita powróciła na scenę po kilku latach milczenia. Okazało się że fani wciąż ją pamiętają, zapełniając salę Domu Muzyki.

 

Nowa płyta artystki ukazała się zaledwie kilka dni wcześniej. Większość widowni usłyszała te nowe melodie po raz pierwszy. Anita postawiła na akustyczne brzmienia, oparte na klasycznych gitarach, bębnach i kontrabasie, wzbogacone przez muzyka grającego na gitarze hawajskiej i banjo (co chwilami dodało piosenkom odrobinę countrowego kolorytu).

Większość piosenek zaśpiewała po angielsku. Przed każdą, zarówno z polskim, jak i angielskim tekstem tłumaczyła dlaczego ją napisała i o co chodzi w tekście. W zasadniczej części koncertu śpiewała piosenki z najnowszej płyty Vena Amoris i poprzedniej Hard Land Of Wonder (z 2009 roku).

Publiczność przyjęła ją tak ciepło, że po owacji na stojąco kończącej koncert zapowiedziała "w zamian" kilka starszych piosenek. Pierwsze dźwięki zagrane na banjo zwiastowały zupełnie nową aranżacje utworu Piękna i rycerz. Potem widzowie usłyszeli pierwszą piosenkę jaką Anita Lipnicka podbiła serca swoich fanów - Zanim zrozumiesz. Ktoś z widowni w zupełnej ciszy zawołał "Anita - kocham Cię". Potem była jeszcze Piosenka księżycowa, definitywnie kończąca ten udany koncert.

 

mk