20 lat Beskidzkiego Stowarzyszenia Ratowania Serca

Jubileuszowy koncert odbył się w kościele św. Maksymiliana w Aleksandrowicach. Wystąpili: Małgorzata Walewska, Robert Grudzień, Piotr Sadowski i Georgij Agratina.

Koncert składał się z dwóch części. W pierwszej wystąpiła trójka instrumentalistów: Georgij Agratina, który grał na cymbałach, fletni pana, a także talince (mało znany instrument o wyglądzie fujarki), na skrzypcach zagrał bielszczanin Piotr Sadowski, a na organach Robert Grudzień.

Instrumentaliści, ku zadowoleniu publiczności, bawili się muzyką, znakomicie ze sobą współpracując.

Wykonywali zarówno spokojne, delikatne utwory, jak i ogniste czardasze (które szczególnie podobały się widzom).

W drugiej części, po krótkiej przerwie, wystąpili Małgorzata Walewska i Robert Grudzień. Ku zaskoczeniu publiczności, ołtarz na którym wcześniej występowali artyści pozostał pusty. Głos mezzosopranistki dobiegał z góry, z kościelnego chóru. Małgorzata Walewska występowała bez mikrofonu, mimo to jej śpiew był doskonale słyszalny. Śpiewała m.in. utwory Francka, Pergolesiego i Haendla.

Repertuar pochodził przede wszystkim z płyty Farny, nagranej przez duet Walewska/Grudzień w kościele farnym w Kazimierzu Dolnym, która ukazała się w ubiegłym roku.

Na koniec koncertu Małgorzata Walewska zeszła na dół, by z ołtarza zaśpiewać różne wersje Ave Maria.

Na bis, wychodząc poza oficjalny program koncertu, a capella zaśpiewała Amazing Grace.

A potem były podziękowania kwiaty, burza oklasków i…kwesta na rzecz Beskidzkiego Stowarzyszenia Ratowania Serca.

mk