Rozśpiewany Dom Muzyki

Rozśpiewany i...roztańczony, a wszystko to za sprawą króla "nowego funku" z Portugalii Dino D'Santiago.

Zapowiadający "siestowy" koncert Marcin Kydryński zapowiedział go jako przystojniaka za którym oglądają się wszystkie kobiety, a Madonna zaprasza do współpracy na nowej płycie. Wspomniał także o dawce  słońca i optymizmu w środku polskiej zimy. Dino, po gorących brawach "na wejście", zaczął dość spokojnie. Towarzyszył mu świetnie brzmiący i stylowo grający zespół. Po dwudziestu minutach włączył wyższy bieg i po polsku zaprosił publiczność do powstania i tańca. W Bielsku-Białej zaprezentował się jako artysta dynamiczny i roztańczony, świetnie panujący nad publicznością showman. Była też niespodzianka wokalistka śpiewajaca po polsku i portugalsku. Wspólnie zaśpiewali kilka utworów, m.in. z repertuaru Cesarii Evory. Oczywiście świetnie bawiąca sie publiczność ani myślała wypuścić go ze sceny. W finale pokazał, że muzyka nie zna granic, wplatając zgrabnie fragment marleyowskiego Get Up, Stand Up, co oczywiście bielska publiczność odebrała jako zachętę do wspólnego tańca.

mk

Sponsorzy główni

sponsorzy

Partnerzy

ministerstwo kultury pzu