Blues i rock w Domu Muzyki

Gary Moore Tribute Band – to polscy muzycy wsparci przez syna Gary’ego Moore’a – Jacka Moore’a. Zabrzmiały klasyczne hity z repertuaru słynnego gitarzysty.

Najpierw na scenie pojawiła się trójka muzyków Bogdan Topolski - gitary, Łukasz Gorczyca – bas oraz Tomek Dominik – perkusja. Po kilku bluesowych dźwiękach było już wiadomo, że będzie stylowo, klasycznie i…dosyć głośno.

Wkrótce dołączyli do nich najbardziej żywiołowy z całej ekipy – wokalista Szymon Pejski oraz Jack Moore, grający na gitarze. Tego wieczoru on najczęściej grał solówki ojca.

Koncert był mocno osadzony w stylistyce rocka i bluesa z lat 70. (nawet jeśli pochodziły z późniejszego okresu). Muzycy ominęli heavy metalowy epizod twórczości Moore’a. Publiczność wspierała artystów oklaskami i wspólnymi zaśpiewami.

Nie zabrakło takich utworów jak Walking by myself czy Teksas strut i tego na co wszyscy czekali – wydłużonej, rozbudowanej wersji Still got the blues, zagranej na koniec zasadniczej części koncertu.

Jako ostatni bis pojawiło się Parisienne walkways. Potem już tylko wspólna fotka i muzycy zdecydowanie pożegnali się z zachwyconą bielską widownią (mimo, że koncert mógł trwać jeszcze znacznie dłużej).

 

mk

Sponsorzy główni

sponsorzy

Partnerzy

ministerstwo kultury pzu